This is a fantastic hole

This is a fantastic hole
To jest rewelacyjna dziura

EN
“This is a fantastic hole” is an optical intervention based on camera obscura and set of mirrrors, penetrating the walls of Dworek Białoprądnicki and Baszta Gallery. Playing with external light, which every day the ruins of the sixteenth-century tower are devoid, leads to its revival. On the foundations of the tower are showing people and life taking place in the square in the main courtyard. The projection takes place in real time, creating an opportunity for contemplation of the outside world, from the hidden tower’s undergrounds.

PL
“To jest rewelacyjna dziura” jest interwencją optyczną bazującą na camerze obscurze i układzie luster, w efekcie przenikającą mury Dworku Białoprądnickiego i galerii Baszta. Gra światłem zewnętrznym, którego na co dzień pozbawione są ruiny XVI-wiecznej baszty, prowadzi do jej ożywienia. Na fundamentach budowli wyświetlają się ludzie i życie rozgrywające się na placu przed Dworkiem Białoprądnickim. Projekcja rozgrywa się w czasie rzeczywistym, stwarzając możliwość dla kontemplacji świata zewnętrznego, ze skrytej pod ziemią baszty.

Curator / kurator: Artur Wabik
June / czerwiec 2019

En
Mirrors – a word like a boomerang comes back to the considerations of many philosophers who deal with commonly understood culture. And therefore cultural anthropologists as well. I think that word especially used in a meta-metaphoric sense has been a source of inspiration. It’s about another anthropological term – that is the so-called The other. The other is another person, in contact with whom you can only realize yourself. The other is like a mirror in which we look at each other, thus making it possible to discover our identity. Finally, you can change the existing names and give new ones to others, making meaningful displacements and expanding your own interpretive apparatus.

The more mirrors, the more reflections – and the wider the picture. A mirror in the literal sense enables illumination of dark spaces. A clever arrangement of a series of mirrors served the ancients to illuminate the interiors hidden in the darkness. The masters in this play were the ancient Egyptians. We can only assume and make a literary vision of what kind of pride and mysticism that skill has inflicted on them – when the brilliance from the source of all life, through mirrored machinations, illuminated their sacred crypts during sacred mysteries.

Bartolomeo Koczenasz in his installation ”This is a sensational hole”, arranged in the basements of Dworek Białoprądnicki, combined these two functions of mirrors. The play of lights, directed in a neat way using mirrors, is the mechanical use of technical possibilities of long history, which at the same time prompts reflection on the perception, phenomena and nature of cognition.

Jan Barański

PL
Zwierciadła – słowo to niczym bumerang powraca w rozważaniach wielu filozofów, zajmujących się szeroko rozumianą kulturą. A zatem także antropologów kulturowych. Ich chyba szczególnie słowo to, wykorzystane w meta-metaforycznym sensie, inspiruje. Chodzi o kolejny antropologiczny termin – czyli o tzw. Innego. Inny, to drugi człowiek, w zetknięciu, z którym dopiero można uświadomić sobie siebie samego. Inny jest niczym Zwierciadło, w którym przeglądamy się, mogąc dzięki temu odkryć swoją tożsamość. Nareszcie można przemienić obowiązujące dotychczas nazwy siebie i nadać nowe Innym, dokonując znaczeniowych przemieszczeń i rozbudowując własny aparat interpretacyjny.

Im więcej luster, tym więcej odbić – i tym szerszy obraz. Lustro w sensie dosłownym umożliwia rozświetlanie ciemnych przestrzeni. Zmyślne ustawienie szeregu zwierciadeł służyło starożytnym do rozświetlania ukrytych w mroku wnętrz. Mistrzami w tej sztuce byli starożytni Egipcjanie. Możemy tylko przypuszczać i snuć literackie wizje na temat tego, jaką dumą i mistycyzmem napawała ich ta umiejętność – gdy pochodzący wprost ze źródła wszelkiego życia blask dzięki zwierciadlanym machinacjom rozświetlał ich święte krypty w trakcie tajemniczych misteriów.

Bartolomeo Koczenasz w swojej instalacji „To jest rewelacyjna dziura”, zaaranżowanej w podziemiach Dworku Białoprądnickiego połączył te dwie funkcje zwierciadeł. Gra świateł, ukierunkowanych w zręczny sposób przy użyciu luster, to mechaniczne wykorzystanie technicznych możliwości o millenialnej historii, które jednocześnie skłania do refleksji nad postrzeganiem, fenomenami i naturą poznania.

Jan Barański